Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
441 postów 424 komentarze

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Łukaszenko, Białoruś versus demokracja w kagańcu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Postępowanie „dyktatora” Łukaszenki, nie mogło pozostać beż odpowiedzi „sił rozsądku i wolności”.

Białoruś mieni się być jedynym państwem w Europie, które całkowicie zignorowało wymagania Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), finansowanej i sterowanej przez Billa Gatesa, w momencie ogłoszenia przez nią światowej pandemii koronawirusa.
 
Sprawcą tej „zbrodniczej decyzji” był tamtejszy „dyktator” Aleksander Łukaszenko.  Pomimo, ze sam określa się jako agnostyk, to pozwolił swym obywatelom żyć i pracować dla własnego dobra „Jak Pan Bóg Przykazał”.  
 
Kontrastuje to dramatycznie z postawą „chrześcijańskiego” polskiego Kościoła Katolickiego, który nie tylko nie wspomagał wiernych w próbach życia „Jak Pan Bóg Przykazał”, ale współpracując z władzami państwa, a co za tym idzie z ich szatańskimi mocodawcami, gorliwie promował „outsourcing” idei „ora et labora”  do sfery telepatycznej. 
 
Takie postępowanie „dyktatora” Łukaszenki, nie mogło pozostać beż odpowiedzi „sił rozsądku i wolności”. 
 
Już od kilku tygodni nasila się na Białorusi kampania wymierzona w jego osobę (https://www.msn.com/en-us/news/world/new-wave-of-belarus-opposition-wants-to-oust-strongman-president/ar-BB159glU). Co ciekawsze , obok zwyczajowej retoryki o „wolności, demokracji i wolnym rynku”, „aktywiści” dobrowolnie, jako znak rozpoznawczy, pozakładali sobie „maseczki”, jak to się nazywa pieszczotliwie w Polsce. 
 
Ten wymowny gest ilustruje sedno sprawy, a mianowicie dążenie pewnego segmentu społeczeństwa do dobrowolnego zniewolenia, demonstrowanego kagańcami, czyli de facto współczesnym apokaliptycznym „Znakiem Bestii”.
 
Oczywiście szkody zdrowotne, wynikające z noszenia tego znamienia, są niczym w porównaniu z osobistym upodleniem się w stosunku do Bestii i świadectwem swej bezgranicznej głupoty. W brylującej już w zachodnim świece III RP, dobrowolnie pieczętuje się Znakiem Bestii, około trzy czwarte populacji, co łatwo dziś oszacować, po zniesieniu formalnych nakazów władz, rozglądając się nieco na ulicach polskich miast. 
 
Czas pokaże ilu jest naśladowców tego trendu na Białorusi. Wbrew pozorom nie jest to nieistotne zagadnienie. Od niego zależy nie tylko los Łukaszenki i Białorusi, ale całego regionu, który pozbawiony nawet tego jednego przykładu normalności, będzie się dalej staczał w otchłań piekielną.
 
 
 

https://wordpress.com/view/drnowopolskipolskapanorama.home.blog 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031