Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
262 posty 180 komentarzy

drnowopolskiblog

dr nowopolski - Unikający stereotypów myślowych analityk spraw politycznych i gospodarczych Polski i świata

Na jedwabnym szlaku w niepewną przyszłość

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Pomimo, że z logicznego punktu widzenia, chińska zagrywka wydaje się być mistrzowską, to fakt, że odbywa się, jak wszystko w tym państwie o cztero-milenijnej historii, w żółwim tempie, doprowadzi ją zapewne do fiaska.

Nieomylny znak, na to że chiński smok wyruszył w końcu na podbój świata, stanowi międzynarodowa konferencja dotycząca „nowego szlaku jedwabnego”, w której uczestniczą przywódcy 29 państw[i].  Jej inicjator, Chiny mają nadzieję, w dłuższej perspektywie, na osiągniecie tą drogą roli globalnego hegemona, a w krótszej na pozbycie się tysięcy miliardów bezwartościowych dolarów nagromadzonych przez dekady swego wyrobnictwa dla USA.
 
Głównym partnerem Chin w tym przedsięwzięciu jest Rosja, a głównym oponentem Stany Zjednoczone.  Jednakowoż ewentualny sukces ChRL  oznacza klęskę obu wspomnianych państw.  Oznacza amerykańskie bankructwo, oraz „skonsumowanie” przez „smoka” azjatyckich obszarów Federacji Rosyjskiej.  Zarówno Moskwa, jak i Waszyngton zdają sobie z tego sprawę.  Putin zmuszony jest rozgrywać tą partię „krótkoterminowo”, w obliczu śmiertelnego zagrożenia ze strony Zachodu (USA/NATO).   Waszyngton, któremu od dawna już pali się grunt pod nogami, uzyskuje teraz dodatkowy bodziec do siłowego scementowania swego „nowego porządku światowego”.
 
Pomimo, że z logicznego punktu widzenia, chińska zagrywka wydaje się być  mistrzowską, to fakt, że odbywa się,  jak wszystko w tym państwie o cztero-milenijnej historii,  w żółwim tempie, doprowadzi ją zapewne do fiaska.
 
Narastająca lawinowo świadomość amerykańskich neokonserwatystów o  szybkim  końcu ich globalnych rządów,  może w konsekwencji pchnąć Waszyngton do szaleństwa rozpętania nuklearnego konfliktu z Rosją i Chinami. 
 
Długoletni znawca Waszyngtonu, Dr Paul Craig Roberts, w swym najnowszym artykule[ii], tak to ujmuje:
 
“What we are facing today is a nuclear rogue state run by demented individuals who, steeped in a culture of racial superiority, total impunity and imperial hubris, are constantly trying to bring us closer to a nuclear war. These people are not constrained by anything, not morals, not international law, not even common sense or basic logic. In truth, we are dealing with a messianic cult every bit as insane as the one of Jim Jones or Adolf Hitler and like all self-worshiping crazies they profoundly believe in their invulnerability.
„Mamy obecnie do czynienia z bandyckim nuklearnym państwem, rządzonym przez obłąkanych osobników, pogrążonych w kulturze swej rasowej wyższości, totalnej bezkarności i imperialnej aroganckości, którzy nieustannie próbują przybliżyć nas do wojny nuklearnej.  Ludzie ci nie są niczym ograniczeni, ani moralnością, ani prawem międzynarodowym, ani zdrowym rozsądkiem, czy elementarną logiką.  W rzeczywistości mamy do czynienia z mesjanistycznym kultem, równie niepoczytalnym, jak Jima Jonesa, czy Adolfa Hitlera, którzy jak wszyscy samo uwielbiający się szaleńcy przekonani są o swej nietykalności.”
 
Dr Roberts, który zna tzw. deep sate[iii] od podszewki, już kilka lat temu proponował Rosji i Chinom strategię ekonomiczną, która w krótkim czasie rzuciłaby Zachód na kolana.  W jej rezultacie nastąpiłoby globalny chaos finansowy, ale jak słusznie argumentował,  „chaos finansowy jest lepszą alternatywą od globalnego konfliktu nuklearnego”.  Natomiast fakt, że dr Roberts był autorem tzw. „reaganomics”[iv], która za czasów prezydenta Ronalda Reagana[v] doprowadziła ZSRR do gospodarczego upadku, gwarantował sukces jego propozycji.
 
Niestety Chińczycy nie zdecydowali się na ten krok, a sama Rosja była gospodarczo za słaba do odniesienia sukcesu w tym projekcie.
 
W rezultacie doszliśmy do dnia dzisiejszego, kiedy to Waszyngton uwikłany jest na dodatek w konflikt wewnętrzny pomiędzy prezydentem Trumpem a neokonserwatystami (deep state) i w którym to tak naprawdę nie wiadomo kto i w jakim stopniu kontroluje sytuację tego rozpadającego się supermocarstwa.  A to nie wróży ludzkości nic dobrego.


[i] http://www.hindustantimes.com/india-news/chinese-president-xi-pledges-billions-for-new-silk-road-snubs-india/story-O0Yl4DllP7gbYh3XeLhvoK.html
[ii] http://www.paulcraigroberts.org/2017/05/12/sakers-take-human-extinction-hands-satanic-neoconservatives/
[iii] https://en.wikipedia.org/wiki/Deep_state_in_the_United_States
[iv] http://www.investopedia.com/terms/r/reaganomics.asp

[v] https://en.wikipedia.org/wiki/Ronald_Reagan 

KOMENTARZE

  • Roberts
    "Dr Roberts, który zna tzw. deep sate[iii] od podszewki, już kilka lat temu proponował Rosji i Chinom strategię ekonomiczną, która w krótkim czasie rzuciłaby Zachód na kolana."


    O ile rzeczywiście Roberts przedłożył tego rodzaju propozycję Rosji i Chinom, to wcale się nie dziwię, że została ona przyjęta z wielkim chłodem. Będąc współtwórcą reaganomics("voodoo economics") Roberts ponosi bezpośrednią odpowiedzialność za gospodarczy upadek Stanów Zjednoczonych. Reagan, poprzez tzw. ekonomię aktywizacji produkcji, zabrał się za tworzenie jak najlepszych warunków do rozwoju dla najbogatszych. Dlatego Reagan promował wolny handel, redukcję podatków dla oligarchów, deregulację sektora finansowego i likwidację związków zawodowych. Uważał przy tym, że żyjący w luksusach 1 procent przekaże coś z tego nadmiaru w dół. Tak się jednak nie stało. Od czasów reaganomics rozpoczął się proces kurczenia tzw. klasy średniej. Obecna sytuacja ekonomicznego i politycznego "rozpadu mocarstwa" jest następstwem polityki Reagana.

    Nie wiem czy Roberts jest szczery, czy może tylko udaje tzw. mądrego po szkodzie. Pomimo oznak szczerości trudno oprzeć się wrażeniu, że analizy Robertsa dotyczą raczej skutków a nie przyczyn amerykańskiego kryzysu.
  • @AgnieszkaS 19:20:12
    Na dłuższą metę reaganomics nie był zdrowy również dla USA, to prawda. Ale w owym czasie celem było tak ustawić gospodarkę amerykańska vis-a-vis sowieckiej, by ta druga po prostu padła i to Robertsowi świetnie się udało. Udałoby mu się i teraz z Zachodem, w to nie wątpię.

    A co do jego szczerości, to jest on od lat bardzo wiarygodny. Można poczytać jego publikacje. Poza tym trzeba pamiętać, że człowiek uczy się i zmienia całe życie. Roberts jest jedynym znanym mi wśród amerykańskiej elity, który zmieniał się na lepsze.
  • dobry kierunek Chin
    W mojej ocenie wszystko idzie dobrze tak z perspektywy Chin jak USA i Polski.
    USA w dłuższej perspektywie zwyciężą Chiny poprzez regres mysiej utopii. Jest to kwestia 2-3 pokoleń. Polska zyska strategiczne technologie z USA które będzie emigrować do Środkowej Europy z przyczyn strategicznych - 2 płuco Jedwabnego Szlaku. Polska również zyska na hubie transportowym na który już dziś chiny chcą wyłożyć 26 miliardów dolarów. 27:1 - wynik wyborów na Tuska - zmienił też strategie Szydło wobec Grupy Wyszehradzkiej co wzmocni pozycję Polski w regionie.
    Zapowiada się złoty wiek dla Polski i sojuszu polsko-amerykańskiego.
    Chiny za jakieś 40 lat zaczną masowo importować chrześcijaństwo co radykalnie przeorientuje tak Amerykę jak i Europę.

    Na zmianach najwięcej stracą Francja i Hiszpania. Niemcy powinny utrzymać swoją gospodarczą potęgę.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930